Wpływ alkoholu na serce może być pozytywny, o ile jest on spożywany w kontrolowany sposób i z odpowiednią częstotliwością. Może być również bardzo szkodliwy, a nawet prowadzić do śmierci, jeśli będzie spożyty w dużych ilościach i w pewnych istnieje pewne zamieszanie wokół tego, jaki jest wpływ alkoholu na serce. Istnieją informacje sugerujące, że umiarkowane picie wina lub piwa przyczynia się do zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Jednocześnie istnieją badania, które mówią o szkodliwym wpływie tego rodzaju napojów na rzeczywistości obydwie opinie są prawdziwe. Wpływ alkoholu na serce jest bardzo zróżnicowany. Zależy bowiem od stanu zdrowia każdej osoby, ilości i częstotliwości jego spożywania, a także rodzaju spożywanego czy inaczej, jest coś, co nie podlega dyskusji. Wpływ alkoholu na serce i inne narządy jest bardzo negatywny, a nawet niszczący, gdy jest spożywany w dużych ilościach. Ponadto, należy on do środków psychoaktywnych i jako taki może powodować uzależnienie i znacznie obniżać jakość alkoholu na serce – prawdy i mityIstnieją dowody, że wpływ alkoholu na serce może być pozytywny. Na przykład wino ma wysoką zawartość przeciwutleniaczy (flawonoidy, garbniki, antocyjany i resweratrol). Substancje te pomagają zapobiegać tworzeniu się płytek w tętnicach (miażdżyca tętnic). Podobnie, sprzyjają również wytwarzaniu „dobrego cholesterolu”.Niektóre badania sugerują, że niektóre napoje alkoholowe mogą być korzystne dla zdrowia układu krążenia w umiarkowanych ilościach. Jednak dowody nie rozstrzygają tego się, że picie kieliszka wina dziennie może dawać te pozytywne skutki. Jednak badanie opublikowane w czasopiśmie Journal of American College of Cardiology zwraca uwagę na ważny szczegół. Zauważa, że te pozytywne efekty rzeczywiście prawdą jest również to, że spożywanie alkoholu, nawet umiarkowanie, zwiększa ryzyko nieregularnego bicia badanie przeprowadzone przez profesora Petera Kistlera z Baker IDI Heart and Diabetes Institute i Szpitalu Alfreda w Melbourne w Australii wskazuje na to samo. Wskazuje, że umiarkowane spożycie alkoholu może pomóc w utrzymaniu czystości „rur” może jednocześnie wpływać na “elektryczne” funkcje serca, w szczególności na rytm bicia umiarkowane a picie za dużoWiele mówi się o znaczeniu picia alkoholu w sposób umiarkowany, a jednak nie jest jasne, co oznacza umiarkowane, a co nadmierne picie. W związku z tym pierwszą rzeczą, którą należy wziąć pod uwagę, jest stan zdrowia każdej osoby. Na przykład osoba z cukrzycą lub nadciśnieniem powinna unikać alkoholu, nawet w umiarkowanych drugiej strony duży wpływ ma również częstotliwość spożywania alkoholu. Dużo bardziej szkodliwe jest picie alkoholu w dużych ilościach, nawet jeśli robi się tylko przy wyjątkowej okazji. Picie więcej niż pięciu porcji alkoholu, w przypadku mężczyzn, lub czterech, w przypadku kobiet, zwiększa ryzyko udarów i nagłej dietetyczne Departamentu Zdrowia Stanów Zjednoczonych stwierdzają, że umiarkowane spożycie to maksymalnie jeden napój dziennie dla kobiet i dwa dla mężczyzn. Jednak duża liczba ekspertów wskazuje, że najlepiej nie pić codziennie, ale unikać alkoholu dwa lub trzy dni w oznacza „porcja” alkoholu? Odpowiada ona 4 uncjom wina (ok. 120ml), 12 uncjom piwa (360 ml), 1,5 uncji (45 ml) napojów o mocy alkoholu 40° lub 1 uncji (30ml) napojów o mocy 50 °.Migotanie przedsionkówIstnieje pewne zagrożenie związane ze spożywaniem alkoholu, nawet w umiarkowanych ilościach. Chodzi o fakt, że substancja ta przyczynia się do nieregularnego bicia serca, jak już zauważyliśmy wcześniej. Alkohol może uszkadzać komórki serca i powodować tworzenie się tkanki włóknistej w sercu, zmieniając jego alkoholu może powodować zaburzenia rytmu serca, szczególnie u osób, które spożywają go często i alkohol może zmieniać sposób kurczenia się komórek serca i z czasem prowadzić do nieregularnego bicia serca. W ten sam sposób wpływa na autonomiczny układ nerwowy, który kontroluje między innymi rytm bicia stan, zwany migotaniem przedsionków, zwiększa ryzyko poważnych problemów, takich jak niewydolność serca lub udar. Pojawia się u niektórych osób, które piją umiarkowanie lub często oraz u 60% osób, które nadużywają efekty, jakie może wywołać wpływ alkoholu na serceU niektórych osób nadmierne spożywanie alkoholu może osłabić mięsień sercowy i doprowadzić do choroby zwanej kardiomiopatią rozstrzeniową. W tym przypadku, serce rozszerza się, a jego siła pompowania zmniejsza się, powodując objawy niewydolności alkohol przyczynia się również do otyłości, a otyłość zwiększa ryzyko problemów z sercem. Podobnie częste i nadmierne spożywanie alkoholu podwaja ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego. Połączenie alkoholu i leków psychotropowych może być natomiast może Cię zainteresować ...
Kawa przeciw arytmii serca. Okazuje się, że kofeina, uważana dotąd za przyczynę zaburzeń pracy serca, wspiera funkcjonowanie tego organu i pomaga uniknąć ataków arytmii. Wiosną 2018 r. australijscy naukowcy opublikowali wyniki przełomowej analizy przeprowadzonych dotychczas badań, w której rozprawiają się z mitami na temat
4 sierpnia 2021 2Szczególnie na początku się zapoznawania się, się rozkochiwania się, w aromacie i smaku kawy, bywa, że zdarza się trzęsionka. Mnie przynajmniej zdarzała się, co nie było przyjemne, szczególnie dla ówczesnej hipochondryczki. Pamiętam jak stoję na Świętego Jana pod RIO z filiżanką pachnącej kawy w ręce i mistyfikuję picie, żeby nikt nie skumał, że obawiam się się więc pytanie, czy te drgawki po kilku łykach kawy wpływają na rytm twojego serca? Zaburzenia rytmu serca zwane arytmią, to dolegliwość co się charakteryzuje przyśpieszeniem, zwolnieniem, nieregularnością w jego a arytmia?Dlatego nierzadko zdarza się, że osoby z problemami z arytmią całkowicie unikają napojów zawierających według dużych (ponad 386 000 osób, sic!) poważnych i nowych badań opublikowanych w czasopiśmie JAMA Internal Medicine, kofeina niekoniecznie zwiększa ryzyko arytmii. Może też nie wpływać na nieregularne lub nieprawidłowe bicie serca. Wydaje się dość nielogiczne, ale arytmia po kawie wcale nie musi występować!W tym eksperymencie zespół badaczy skupił się właśnie na tym. Czy pijąc swój ulubiony napój z kofeiną, generalnie czy spożycie kofeiny jest powiązane z ryzykiem arytmii? Ogromnej ilości osób zadano więc pytania o upodobania, a następnie mniej więcej po 4 i pół roku nastąpiła kontynuacja wówczas około 17 000 uczestników miało problem z rytmem serca. Następnie rozpoczęto poszukiwania powiązań między arytmią a przy arytmii można pić kawę?Okazało się, że nawet po rozważeniu czynników genetycznych, które mogą wpływać na sposób, w jaki ludzie metabolizuje kofeinę, „nie mogliśmy znaleźć dowodów na poziomie populacji, że ci, którzy spożywali więcej kawy lub ci, którzy byli narażeni na więcej kofeiny, doświadczali zwiększonego ryzyka arytmii”Tak pięknie i pokrzepiająco odezwał się w komunikacie prasowym współautor badania Gregory MarcusW rzeczywistości zespół zauważył, że picie kawy może yyy… OBNIŻYĆ RYZYKO arytmii. Nie ciesz się za bardzo, bo tylko w niewielkim stopniu. Ale jednak.„Większość ludzi, nawet tych z arytmią, z dużym prawdopodobieństwem, będzie mogła cieszyć się filiżanką kawy, a nawet może być, że kofeina lub kawa mogą pomóc zmniejszyć ryzyko arytmii” Podsumowuje masło maślane Marcus. Jest to miód na serce wielu a arytmia, czy szkodzi?Odpowiedź abstrakcyjna. Nie były jakieś pojedyncze przypadki, które tego nie dowiodły, kofeina mogła być wyzwalaczem, ale trzeba przyznać, że badanie było potężne, a wyjątki potwierdzają palpitacje tak, ale…Migotanie przedsionków a picie kawyTeż da się tę kwestię pogodzić?Przede wszystkim ZAWSZE należy zapytać lekarza, jeśli rytm twojego serca nie jest regularny. Miej też na uwadze, że migotanie przedsionków, to NIE JEST błaha sprawa i do tego może przebiegać badaniem, wiadomo, że przy bezalkoholowym stłuszczeniu wątroby, filiżanka organicznej kawy, również jest jeśli chcesz mieć spokojniejszą głowę w temacie, dobrym rozwiązaniem jest świeżo palona i aromatyczna kawa organiczna, zawczasu zbierana przez ekonomicznie wyzwolonych dorosłych ludzi, nigdy dzieci, i yyy… od tego, czy masz problem z sercem, czy nie, i lubisz kawą kofeinową, jak ze wszystkim należy postępować przytomnie. Filiżanka, nie jeszcze trochę poezji rannej kawciKsiężyc zamknął noc w białej filiżance Zapach kawy ranny potwierdza godzinę W końcu czas pozostawia tak mało miejscaAle przyjaciele wiedzą, że emocje zostały usłyszaneowocekŹródło Blog nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIODisclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.(Visited 243 times, 1 visits today) Blog nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
Nadkomorowe zaburzenia rytmu serca mozna interpretowac róznie. Moze to dodatkowe skurcze a moze nadkomorowe czestoskurcze, czasami tak okresla sie zupelnie rozne gatunkowo sprawy. Zawsze lepiej że nadkomorowe a nie komorowe. W kazdym razie jest to malenstwo i dmuchaj na zimne. Jesli ktos sie pomylil - super.
Zatrucie alkoholem to nie to samo co upojenie alkoholowe czy kac. Zatrucie alkoholem jest znacznie poważniejszym stanem, który może doprowadzić nawet do śmierci. Jakie są objawy zatrucia alkoholowego? Na czym polega leczenie? Jak udzielić pierwszej pomocy osobie z podejrzeniem zatrucia alkoholowego? Zatrucie alkoholem - objawy i leczenie Spis treściZatrucie alkoholem: objawyAlkohol a nowotworyZatrucie alkoholem - pierwsza pomoc i leczenie Zatrucie alkoholem często jest mylone z upojeniem alkoholowym i kacem. Jednak to nie to samo. Upojenie alkoholowe (stan nietrzeźwości) to stan zaburzenia świadomości występujący po wypiciu nadmiernej ilości alkoholu. Z kolei kac to złe samopoczucie, które pojawia się dzień po wypiciu większej ilości alkoholu. Natomiast zatrucie alkoholem to stan, w którym oprócz objawów upojenia pojawiają się jeszcze inne, niepokojące objawy. Przyczyną zatrucia może być zarówno alkohol etylowy, jak i metylowy. Czy alkohol jest przyczyną raka? Zatrucie alkoholem: objawy Reakcja organizmu na alkohol etylowy nie jest w każdym przypadku jednakowa i jest wypadkową wielu czynników, takich jak, rodzaj spożytego alkoholu, stan wypełnienia żołądka treścią pokarmową, choroby współistniejące, sposób spożywania etanolu szybki czy trwający w czasie, płeć, wiek, masa ciała. Istnieją jednak pewne typowe etapy rozwoju zatrucia alkoholem etylowym¹: Alkohol etylowy jest środkiem psychoaktywnym powodującym zmiany w mózgu, w wysokich dawkach porażenie ośrodka oddechowego, naczynioruchowego, a następnie śmierć. I stopień zatrucia - pobudzenie: zapach alkoholu z ust, nadpobudliwość ruchowa, problemy z mówieniem, zaburzenia równowagi, chwiejność, dziwne zachowanie II stopień zatrucia - senność: osłabienie, przyspieszona akcja serca, problemy ze świadomością, chwiejność ruchów III stopień - zamroczenie: osłabienie, utrata świadomości, niemożność kontrolowania swojego zachowania i panowania nad sytuacją oraz własną fizjologią IV stopień zatrucia - zamartwica: hipotermia (wychłodzenie organizmu), śpiączka, problemy z oddychaniem, brak reakcji na bodźce W wyniku zatrucia alkoholowego może dojść nawet do śmierci. Najczęściej jest ona skutkiem niewydolności oddechowej wynikającej z porażenia ośrodka oddechowego i/lub niedrożności dróg oddechowych zatkanych wymiocinami lub zapadającym się językiem. Częsta jest również niewydolność krążenia z hipotonią (obniżeniem ciśnienia tętniczego krwi). Z powodu zatrucia alkoholem najczęściej umierają mężczyźni w wieku średnim. Podobnie objawia się znacznie groźniejsze zatrucie alkoholem metylowym. Alkohol a nowotwory Zatrucie alkoholem - pierwsza pomoc i leczenie Osobę z podejrzeniem zatrucia alkoholem etylowym należy ułożyć w uniwersalnej pozycji bocznej bezpiecznej. Śmiertelna dawka alkoholu wynosi około 300 ml czystego alkoholu etylowego spożytych w ciągu godziny, co odpowiada 0,7 l wódki. Zatrucie alkoholem często wywołuje wymioty, które mogą doprowadzić do zachłyśnięcia się treścią żołądka i uduszeniem. Następnie należy wezwać pogotowie. W szpitalu pierwszej kolejności dba się o jego nawodnienie, wyrównuje się zaburzenia elektrolitowe, witaminowe i uzupełnienia niedobór glukozy we krwi. Konieczne może być także podłączenia pacjenta do respiratora. Inaczej przebiega leczenie zatrucia alkoholem metylowym, które jest znacznie trudniejsze i częściej kończy się niepowodzeniem. W tym przypadku choremu podaje się kroplówkę z alkoholu etylowego.
Kołatanie serca może być spowodowane złą dietą (zakwaszenie organizmu), brakiem równowagi elektrolitowej lub niedoborami z grupy witamin B, witaminy E, ale również witaminy D. Ważne, a o czym rzadko się mówi to również niedobry witaminy C, koenzymu Q10, karnityny i tauryny. Nie mówię, że wszystkie powyższe przyczyny
Spotkałem się z tym wielokrotnie w internecie. Osoby opisują objawy kołatania serca, przeskakiwania uderzeń serca, arytmię – różnie to ludzie opisują, jednak problem jest bardzo podobny. Szukają odpowiedzi jak można sobie z tym poradzić. Sam wielokrotnie szukałem takich informacji i nie było łatwo, z pomocą przyszły książki. W ciągu dwóch lat jednak, udało mi się opracować temat na tyle, aby pomóc sobie samemu, więc mam nadzieję, że Tobie też to pomoże. Jak to się działo u mnie? U mnie działo się to w taki sposób, że zdarzało się to zupełnie losowo. Raz dziennie, raz na tydzień, czasami przez kilka dni pod rząd lub kilka razy dziennie a później przez dwa tygodnie spokój. Albo w chwilach gdy wykonywałem konkretne czynności, np. w momencie gdy schylałem się zawiązać buta, albo obracałem się do tyłu samym tułowiem. Tak jakby ucisk w tułowiu powodował kołatanie serca. Często też potrafiło się to pojawić w czasie stresującej rozmowy, zauważyłem, że w czasie takiej rozmowy nabierałem dużo powietrza do płuc. Wtedy orientowałem się, że zaczyna się kołatanie serca. Często też kołatanie występowało po prostu w momentach dużego stresu. Co na to lekarze? Wizyty u lekarzy kardiologów nie były w stanie odkryć nic ciekawego. EKG, USG serca i klatki piersiowej nie wykazywały żadnych odstępstw od normy. Wszędzie wynik był ten sam. Zdrowy jak koń, serce jak dzwon. Dlaczego więc miałem nawracające się kołatania serca? Przecież za każdym razem kiedy to się działo to nie wiedziałem czy już umieram czy to tylko kolejne chwilowe kołatanie serca? Też tak masz? Mnie ogarniała wręcz panika, wewnętrzny niepokój, który trwał już przez resztę dnia. Oczekiwanie kiedy pojawi się to ponownie. Kiedy lekarze nie byli w stanie pomóc, rozpocząłem moje własne poszukiwania, poniżej przedstawię listę rzeczy, które mogą pomóc w ustabilizowaniu pracy serca (mnie pomogły). Jakie są przyczyny kołatania serca/arytmii? Kołatanie serca może być spowodowane złą dietą (zakwaszenie organizmu), brakiem równowagi elektrolitowej lub niedoborami z grupy witamin B, witaminy E, ale również witaminy D. Ważne, a o czym rzadko się mówi to również niedobry witaminy C, koenzymu Q10, karnityny i tauryny. Nie mówię, że wszystkie powyższe przyczyny występują jednocześnie. Może to być jedna z nich, dwie, lub dowolna kombinacja. Ważne jest to, żeby umieć samemu zaobserwować co nam służy a co nie. Podejrzewam, że gdyby osoby z arytmią lub kołataniem serca zastosowały wszystkie poniższe metody to większość z nich uwolniłaby się od tej irytującej przypadłości, wyjątkami byłyby osoby z poważnymi chorobami serca, zatruciami organizmu, lub wrodzonymi wadami. 1. Dieta, czyli równowaga kwasowo-zasadowa. Nasza dieta dzisiaj składa się w większości z węglowodanów (a u niektórych po prostu z cukrów). W mniejszej ilości z mięsa, warzyw, owoców oraz bardzo małej ilości tłuszczów wysokiej jakości (zwierzęce i roślinne zimnotłoczone). Nie liczymy tutaj tłuszczów trans, utwardzanych lub podgrzewanych olejów roślinnych, bo nich niewiele dobrego można napisać. Taka dieta niestety powoduje często nadwagę a nawet otyłość. Mimo tego, że jest zalecana przez WHO jako dieta dobrze zbilansowana, gdzie podstawą piramidy żywienia są pełne ziarna, chleby, makarony, etc, to taka dieta jak widać w statystykach jest przyczyną epidemii chorób układu krążenia. Wystarczy spojrzeć jak zmieniała się nasza dieta na przestrzeni ostatnich dekad i porównać ją do wykresu w statystykach. Dwie linie ładnie nam się pokryją. Pomijamy tutaj już sposób uprawy, hodowli oraz ilość chemikaliów w procesie tworzenia żywności, to temat na osobny artykuł. Jakie jest rozwiązanie tego problemu? Ograniczyć węglowodany, ilość mięsa zostawić mniej więcej na tym samym poziomie lub zmniejszyć (mięso również zakwasza organizm), zwiększyć udział świeżych warzyw, kiszonek i przede wszystkim tłuszczu (tłuszcz jest neutralny dla naszego organizmu i jest świetnym źródłem energii), zwłaszcza zwierzęcego typu masło, smalec. Jeżeli jesteś wege to udział tłuszczu w diecie możesz zwiększyć np. olejem kokosowym. Oleje roślinne również (np. słonecznikowy, oliwa z oliwek, rzepakowy, lniany, wszystkie powinny być zimno tłoczone), ale tylko do sałatek, nie należy ich podgrzewać, bo to powoduje utlenianie się tłuszczu i powstanie wolnych rodników, które są dużym obciążeniem dla naszego organizmu. Najlepsze do smażenia będą tłuszcze o największej zawartości tłuszczy nasyconych, bo one przy podgrzewaniu nie mają za bardzo jak się utleniać. Tak to te, o których mówią, że nie wolno, bo niezdrowe. Olej kokosowy, masło klarowane, smalec – najlepsze do smażenia. Ważne, żeby przy smażeniu, nie doprowadzać temperatury, w której tłuszcz, zaczyna dymić. Jak pomóc w odkwaszaniu? Do odkwaszania organizmu bardzo dobra jest ciepła woda z cytryną, najlepiej pić ją rano na czczo, może być z kryształkiem soli kłodawskiej lub himalajskiej. Oprócz tego pamiętaj o świeżych warzywach o intensywnych kolorach. Warzywa, zwłaszcza surowe działają silnie odkwaszająco (alkalizująco). Świetnie działa też wino wytrawne. Ważne, żeby było wytrawne, cukier powoduje zakwaszanie organizmu, więc każda forma wina niewytrawnego, półwytrawne, półsłodkie, słodkie nie da nam już efektu odkwaszania. Jak już jesteśmy przy alkoholu to dobrze jest zrezygnować z piwa, ma ono bardzo dużo cukru (pół litra piwa to ok 20 gram cukru) i to o indeksie glikemicznym 110, czyli jeszcze wyższym niż glukoza. Dlatego po piwie mamy głodomora, maltoza o IG 110 uwalnia się do krwi z taką prędkością, że poziom insuliny wskakuje na szczyty, żeby szybko pozbyć się nadmiaru cukru z krwi. Insulina tak się rozpędza, że poziom cukru w pewnym momencie mocno spada i wtedy pojawia się ogromny głód. Jeżeli chcesz pić alkohol to pij wino wytrawne, ale w rozsądnych ilościach, picie dużych ilości alkoholu też powoduje zakwaszenie organizmu, niektórzy mówią o tym KAC 🙂 Pamiętajmy, że kwaśne potrawy niekoniecznie zakwaszają organizm, widać to na przykładzie cytryny i wina wytrawnego, które są świetnymi odkwaszaczami. 2. Równowaga elektrolitowa, czyli utrudnienia w przesyłaniu impulsów elektrycznych. Częste odwodnienia w postaci biegunek, lub po prostu niewystarczająca ilość sodu, potasu i magnezu w organizmie mogą powodować problemy w przekazywaniu impulsów elektrycznych i stąd może brać się kołatanie lub arytmia serca. Można uzupełniać niedobory suplementami, jednak przyjmowanie suplementów trzeba robić z głową. Niestety przyjęcie dziennej dawki potasu lub magnezu w jednej dawce może zakończyć się bólami żołądka a nawet biegunką… Sód w postaci soli kłodawskiej lub soli himalajskiej można przyjmować po prostu soląc sowicie potrawy. Nie obawiałbym się tutaj dzisiejszego mitu (od którego powoli się już odchodzi całe szczęście), że sól jest niezdrowa, wręcz przeciwnie, brak soli jest bardzo niezdrowy. Co do dawki to myślę, że przy niedoborach można stosować ok. 6-15 gram dziennie. Potas ok. 2 do 3 gramy dziennie, magnez 200 do 300 mg dziennie. Trzeba tylko pamiętać, żeby dawki potasu i magnezu rozdzielić na 2 do 4 porcji. Tak będzie bezpieczniej i jest większa szansa, że większość się wchłonie. Jaki potas i magnez? Cytryniany zwiększają podobno wchłanialność, ale nie traktowałbym tego jak wyroczni. Cytrynian potasu jest bardzo popularny i ładnie rozpuszcza się w wodzie. Magnez również można stosować w postaci cytrynianu magnezu, ale bardzo dobry jest również w postaci zwykłego chlorku magnezu. Można go spożywać, brać w nim kąpiele a nawet zrobić sobie tak zwana oliwę magnezową. Wystarczy zmieszać wodę z chlorkiem magnezu w proporcji 2 do 1 aby otrzymać oliwę magnezową (200 ml wody + 100 g chlorku magnezu sześciowodnego, najlepiej CZDA (CZysty Do Analiz 99,9–99,99%). Taki roztwór wystarczy wlać do buteleczki z rozpylaczem i używać ma skórę. Niektórzy polecają ten roztwór nawet zamiast dezodorantu, ale według mnie jest mało skuteczny a nakładanie go na ogoloną pachę może być bolesne – piekące. Jak najlepiej i najzdrowiej zbudować równowagą elektrolitowa? Wystarczy pić dziennie 4 szklanki soku pomidorowego (początkowo), zapewnia to w zależności od masy człowieka, około 100% dziennego zapotrzebowania na potas i magnez w bardzo przyswajalnej formie. Do tego litr soku pomidorowego zawiera dużo witamin, cały litr to około 170 kcal czyli mniej więcej tyle co puszka (330 ml) słodkiego napoju. Z czasem jak wyrównamy niedobory, może to być po tygodniu albo po kilku tygodniach, zmniejszamy ilość do 1-2 szklanek dziennie. Oczywiście sok pomidorowy traktujemy jako uzupełnienie diety a niej podstawę. Jeżeli nie boisz się ziemniaków, kalafiora, bananów, awokado i dyni to też polecam ze względu na dużą ilość potasu 🙂 Ziemniaki wbrew pozorom nie mają dużo kalorii, bo około 75 kcal na 100 gram, więc zjedzenie pół kilograma ziemniaków daje nam tylko 375 kcal (i ponad 2 gramy potasu), ryż o tej samej wadze miałyby 650 kcal (i tylko 130 gram potasu). 3. Witaminy z grupy B. Witaminy z grupy B biorą ważny udział w wielu procesach w naszym ciele, ale nam zależy najbardziej na procesach metabolicznych, które zaopatrują nasz organizm i serce w energię. Poniżej skupimy się tylko na nich. Witamina B1 inaczej zwana tiaminą, której niedobory mogą powodować zaburzenia układu nerwowego oraz układu krążenia, powiększenie mięśnia sercowego, szybsze bicie serca oraz obrzęki rąk i nóg. Witamina B3 to inaczej niacyna, ma wiele funkcji, ale dla nas najważniejsza jest funkcja procesów metabolicznych, dzięki którym organizm otrzymuje energię. Witamina B5 (kwas pantotenowy) wspiera działanie układu krwionośnego. Witamina B6 wpływa na ciśnienie krwi, pracę mięśni, bierze udział w tworzeniu hemoglobiny i w procesie metabolicznym. Kwas foliowy (witamina B9, folacyna, witamina M) to często bardzo niedoceniana witamina, zapomniana przy arytmii serca a jest równie ważna jak cała reszta witamin z grupy B. Ostatnia witamina z grupy B to witamina B12, też bardzo ważna, biorąca udział w procesie metabolicznym. Najlepiej zaopatrzyć się w dobry zestaw witamin B kompleks w dużych dawkach. Są to witaminy rozpuszczalne w wodzie, ciężko jest je przedawkować. Za to niedobory są bardzo dotkliwe. 4. Witamina C, E, D, koenzym Q10, karnityna i tauryna. Witamina C oprócz swoich właściwości antyoksydacyjnych posiada również możliwość dostarczania energii każdej komórce, wspomaga działanie witamin z grupy B, ładuje je bioenergią. Sugerowana dawka to około 1 g – 3 do 7 razy dziennie, ważne żeby przyjmowanie witaminy C (kwasu l-askorbinowego) rozkładać na dawki nie większe niż 0,8-1,2 grama. Większe dawki mogą podrażnić układ pokarmowy i zakończy się to biegunką. Są również inne odmiany, np. askorbinian wapnia, czy witamina C liposomalna, które nie mają drażniącego efektu na układ pokarmowy. Jednak też zalecałbym stosowanie ich w małych dawkach, ponieważ okres półtrwania witaminy C w naszym organizmie to 2 do 4 godzin. Niektóre źródła podają, że jest to nawet tylko 1 godzina. Witamina E jest bardzo ważnym elementem dla układu krwionośnego, to dzięki niej jesteśmy w stanie regenerować żyły i tętnice. Witamina E jest bardzo ważna dla śródbłonka naczyń krwionośnych, jest antyoksydantem i chroni błony komórkowe. Dla serca witamina E jest niezbędna do utrzymania prawidłowej pracy. W zależności od źródeł stosuje się przy uzupełnianiu niedoborów od 200 mg do nawet 1600 mg dziennie. Pamiętaj, że witamina E jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach, ważne, żeby przyjąć choć trochę tłuszczu z witamina E, bo inaczej nie będzie się miała w czym rozpuścić i przeleci przez nas nie wykonując żadnej pracy. Witamina D, bardzo głośno dzisiaj o witaminie D3, to jej jest najlepiej przyswajalna forma. Witamina D bierze udział prawie w każdym procesie zachodzącym w naszym ciele. Nazywana jest witaminą słońca lub szczęścia, a niektórzy uważają, że powinna być nazywana hormonem a nie witaminą. Niektóre źródła podają, że przy poziomie witamin D(metabolit 25(OH)) poniżej 30 ng/ml zaczynają się problemy z pracą układu krwionośnego, w tym np. nadciśnienie, arytmia, etc. Należy pamiętać, że witaminę D powinno przyjmować się razem z witaminą A (w ilości x1 do x2 razy tyle co witaminy D) oraz witaminą K2, dzięki której mamy pewność, że witamina D wydobywająca z naczyń krwionośnych wapń, przetransportuje go w odpowiednie miejsce, tj. w kości i zęby. Witamina D dobrze, żeby była wyprodukowana z lanoliny, jeżeli nie jest to napisane na opakowaniu lub w składzie to pewnie jest to syntetyczna witamina D. Witamina K2 w wersji MK7 najdłużej utrzymuje się w organizmie, bo nawet 72h (okres półtrwania), MK4 to 2-3 godziny. Ciekawostką jest to, że wątróbka zawiera bardzo dużo witaminy K2 oraz witaminy A, więc mamy tu dwie pieczenie na jednym ogniu. Witaminę A można również uzupełniać w formie beta karotenu, który jest prowitaminą A. Ważne, żeby był to beta karoten naturalny. Syntetyczny niestety ma działanie negatywne. Udowodniono naukowo, że przyjmowanie syntetycznego beta karotenu może powodować… raka. Tutaj bardzo ważna informacja, o której mało kto pisze. Jeżeli to czytasz to będziesz jedną osobą na tysiąc, która będzie o tym wiedziała. Usuwając z naczyń krwionośnych wapń robimy swojemu organizmowi wielką przysługę, tylko czym wypełniana będzie luka po wapniu? Wiadomo, że nie cały wapń w naczyniach krwionośnych znalazł się tam, bo jest tam potrzebny. Większa część niego znalazła się tam z powodu, tego, że organizm nie wiedział co z nim zrobić, z powodu braku witamin K2. Jednak część z niego według mnie jest tam niezbędna. W dzisiejszej diecie brakuje nam krzemu, można o nim przeczytaj więcej tutaj: Krzem i coś o czym nigdzie nie przeczytasz! Brakujący krzem, który powinien znajdować się naczyniach krwionośnych jest zastępowany przez wapń. Co powoduje dużo problemów, ale z braku laku, organizm musi czymś łatać niedobory. Podobnie jest z metalami ciężkimi, które w ekstremalnych przypadkach są używane przez nasze organizmy jako zamienniki potrzebnych pierwiastków takich jak, wapń, magnez, potas, etc, ale o tym kiedy indziej. Koenzym Q10, karnityna, tauryna. Najlepsze na koniec, wszystko od góry do dołu było wymieniane od najczęstszych do najrzadszych przyczyn kołatania serca. Koenzym Q10 jest najważniejszym elementem łańcucha oddechowego każdej komórki, komórek serca również, dzięki niemu organizm będzie w stanie zaopatrzyć serce w szybko dostępną bioenergię. Karnityna z kolei przyśpiesza transport energii do mitochondriów. Tauryna jest aminokwasem, którego niedobory powodują często niewydolność serca. EDIT – Jeszcze jedna bardzo ważna informacja! Jeżeli pijesz codziennie kawę i/lub herbatę – to właśnie te napoje mogą być przyczyną Twoich problemów z sercem. Nie wspominam już o napojach energetycznych, czy jakichkolwiek innych zawierających kofeinę. Ja kawę odstawiłem wiele lat temu i myślałem, że to odciąży moje serce. Częściowo to prawda, tylko że kawę zastąpiłem herbatą, piłem ją albo z cytryną, albo z mlekiem – po angielsku. Już widzę ten grymas na twarzy u części osób 🙂 Wracając do tematu herbaty. Piłem jej od szklanki do nawet sześciu szklanek dziennie. Taki zapychacz. Poza tym uwielbiam herbatę. Niestety okazało się, że herbata również zawiera związki pobudzające, niektóre działają podobnie jak kofeina… Mój eksperyment tylko potwierdził moje przypuszczenia. Herbata ma wpływ na moje serce! Od kiedy przestałem pić herbatę mój problem sercem po prostu przestał istnieć. Mając całą wiedzę zgromadzoną wcześniej – w jaki sposób zadbać o serce – w końcu czuję, że temat ten został rozwiązany. Raz na zawsze. Bez leków. Można? Podsumowanie. Do tematu arytmii i kołatania serca trzeba podejść na spokojnie. Jeżeli masz stwierdzone wady serca, lub jesteś w trakcie leczenia to nie rezygnuj z niego. Może to zadziałać na Twoją szkodę. Potraktuj ten artykuł jako uzupełnienie terapii. Ja miałem to szczęście, że każdy kardiolog potwierdzał wspaniały stan mojego serca i dlatego nikt nie był w stanie zaproponować mi sensownej terapii. To znaczy, raz lekarz zaproponował mi lek przeciw arytmii, ale jak go zapytałem czy mnie to wyleczy to powiedział, że nie… Na pytanie jaka jest skuteczność tego leku odpowiedział mi, że około 30%. Bardzo dziękuję temu lekarzowi za szczerość, dzięki temu mogłem podjąć świadomą decyzję. Podziękowałem za taki lek. Szukając rozwiązania na własną rękę, studiując różne materiały, natknąłem się na powyższe informacje i muszę przyznać, że rozwiązały one mój problem. Jednym z ważniejszych punktów był dla mnie ten związany z równowagą elektrolitową oraz kwasem foliowym, Q10 i uzupełnianiem potasu (regularnie w diecie są ziemniaki i sok pomidorowy). Każdy człowiek jest inny, więc i niedobory i przyczyny mogą być trochę inne. Mam nadzieje, że któraś z tych rad pomoże Ci w odzyskaniu zdrowia i szczęścia z życia. Ja nie wyobrażałem sobie spojonego życia z kołatającym sercem. Dzisiaj problem został zażegnany w 99,99%, gdyby lekarz zaproponował mi lek o takiej skuteczności to bez wahania bym się na niego zdecydował. Mój lek jest w artykule powyżej. A jak wygląda sprawa u Ciebie? Napisz w komentarzu co o tym sądzisz. Masz jeszcze jakiś sposób? Treści zawarte tutaj mogą wydawać się kontrowersyjne. Wiem, że czasami idę pod prąd, ale taki kierunek sprawił, że jakość mojego życia zaczęła rosnąć a z nią mój wewnętrzny spokój, spójność, szczęście, energia i zdrowie. Tobie też się to należy, to tylko kwestia wiedzy i wewnętrznej inteligencji, która pozwoli Ci po nią sięgnąć. – Lenimenti
Zaburzenia rytmu serca dzielimy na tachyarytmie (zbyt szybki rytm serca) i bradyarytmie (zbyt wolny rytm serca). U niektórych pacjentów przebiegają one bezobjawowo, natomiast inni mogą odczuwać nasilone dolegliwości, takie jak kołatanie serca, duszności czy ból w klatce piersiowej. W leczeniu arytmii wykorzystuje się leki
Przez Gość radam5 Witam. Czytam to forum i już nie wiem co mam myśleć o moich dolegliwościach. Proszę o przeczytanie całości. Zaczęło się w styczniu kiedy to podniosło mi się ciśnienie. Pierwszego dnia jakoś przetrwałem. Dyskomfort czułem tylko wieczorem. Ciśnienie 165/100 niestety w moim przypadku był na tyle odczówalne że pojechałem do szpitala. Tam zastrzyk, proch pod język i leki do brania. Umówiłem się niedługo po tym do kardiologa (prywatnie) W między czasie zrobiłem podstawowe badania (krew, ekg) Wszystko wyszło w normie. Nawet cholesterol (ten zły) mi się zmniejszył od ostatniego badania (ok roku wcześniej). Kardiolog na wizycie stwierdził że prochy które mi przepisali są za moce. Przepisał Tritace 2,5combo (pół tabletki rano) i Nedal 5mg (też pół tabletki rano) oraz Kaldyum 600mg (1 co drugi dzień). I umówiliśmy się na echo. Brałem te leki i był ok do czasu. W pewną sobotę popracowałem trochę ciężej na działce i wieczorem myślałem że już po mnie. Ból głowy (pulsujący z tyłu) osłabienie, zawroty uczucie mdlenia. Bóle w klatce- zacząłem się bać. Stan ten wracał tylko wieczorami przez następne 5-6dni W tym czasie zrobiłem echo i nic nie wykazało. Po tych paru dniach czułem się dobrze. Aż dostałem uczucia jakby coś siedziało mi w gardle. Pierwszego dnia nisko i z każdym dniem coraz wyżej (przemieszczało się). Aż stanęło na samej górze. Do tego doszły suchoty. Miałem to parę dni i zadzwoniłem do swojego kardiologa. Miałem wrażenie że to przez te leki (naczytałem się ulotek od nich) Lekarz mówił że na pewno nie ale dla wszystkiego kazał odstawić na 5 dni. Co też zrobiłem i wszystkie objawy ustąpiły. Przez okres nie brania leków mierzyłem sobie ciśnienia (często nawet bardzo często) i były w normie raz tylko najwyższe zmierzone 145/89. Okres 5 dni się skończył wziąłem pierwszego procha i wieczorem nawrót wszystkich objawów. Pomyślałem że jednak leki źle na mnie działają i następnego dnia już ich nie wziąłem. Po 4 dniach nie przespana prawie cała noc. Dziwne uderzenia serca jakby zatrzymywało się w momencie zasypiania momentalnie mnie stawiały na nogi. Po tym stwierdziłem że wolę je brać, gorzej się czuć ale przynajmniej się wysypiać. Wszystko trwało ok miesiąca (schudłem 6-8kg) I biorąc leki prawie minęło. Miewam teraz czasami napady wieczorami. I nawroty suchot i kulki w gardle. Mierzę ciśnienie i mam niskie (górne ok 110-105 dolne poniżej 90 a nawet 80) puls do 80max. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Obecnie od tygodnia ma coś takiego: Siedzę sobie spokojnie (oglądam tv, gram) i nagle: -uderzenie gorąca -mocne uderzenia serca (cała klatka podskakuje) -szybki puls (ale po głębszych oddechach obniża się) -w tym stanie ciśnienie raczej niskie (105/65 z lekkimi wahaniami) -po kliku min uczucie zimna (drżenie głównie nóg) -czasami zawroty głowy Mija różnie czasami po10 min czasami po 1-2 godz. No i jak się położę miewam pulsujące bóle z tyłu głowy. Oczywiście biegunka, mdłości przed śniadaniem to już norma. Już mam siebie dosyć nie wiem co mam robić. Wczoraj dostałem takiego ataku + suchość w gardle i jakby duszności. Stwierdziłem że koniec z lekami. Dzisiaj nie wziąłem i czuje się kiepsko. Mam jakby dodatkowe skurcze. Więc jutro znowu biorę leki od początku. Lekarz mówi że to nie od leków. No nie wiem. Co ja mam z tym zrobić??? Przez Murinio Witam, mam 21 lat i od roku mam problemy ze zdrowiem. Zaczelo sie to mniej wiecej rok temu, siedzialem na zajeciach i nagle zrobilo mi sie slabo, przeszedl mnie zimny dreszcz, przed oczami wyskoczyly mroczki i czulem jakbym zaraz mial odplynac, odczekalem do przerwy i poszedlem do okna (myslalem ze to kwestia chwilowego niedotlenienia) ale to nic nei pomoglo. Wezwano pogotowie, zabrali mnie podejrzeniem stanu przedzawalowego, ale okazalo sie ze z sercem wszystko ok, cisnienie mialem bardzo wysokie ale to pewnie przez nerwy, lekko podwyzszony cholesterol, zrobiono mi szereg badan i wszystko ok, w pozniejszym czasie mialem 2 razy Holter (takze wszystko ok) kolejne badania krwi byly w normie, rezonans i tomografia rowniez, zbadalem sie prywatnie pod katem tarczycy, ale z nia tez bylo wszystko ok. Prawie 6 miesiecy przelezalem w domu, mialem ciagle zawroty glowy, kołatanie serca, uczucie ze zaraz zemdleje (choc nigdy nie zemdlałem), puls strasznie przyspieszony. Dostałem sie do kardiolog z Katowic-Ochojca, stwierdzila po wielu badaniach ze jestem zdrowy i wszystko bedzie dobrze. Liczac ze wszystko zaczelo sie dziac we wrzesniu 2007 roku to polepszenie stanu zdrowia przyszlo dopiero w styczniu 2008. Do drugiej polowy sierpnie bylo w miare ok tzn moglem jako tako funkcjonowac. jakies 2-3 tygodnie temu zaczal sie nawrot, ale stopniowy, dzisiaj mialem dosc mocny *atak*, wrocilem ze szkoly do domu, polozylem sie i powolii przechodzilo, ale osłabienei i zawroty glowy pozostały. Mam ogromna prosbe, czy moglby mnie ktos nakierowac co dzieje sie z moim zdrowiem?? Czy jest to moze jakas nerwica?? Bardzo prosze o pomoc i z góry wszystkim dziekuje. Martin Przez Gość Lunaluna Witam, Czyw iecie,że niskie poziom witaminy D, ponizej 10 jednostek moze mieć wpływa na serce?Zaburza to wchłanianie magnezu i ma wpływ na cała gospodarkę elektrolitową. Ja zrobiłąm sobie bdanie D3 wyszło mi 7. Zaczęłam suplementację duzymi dawkami, bo tylko takie moga pomóc podobno. Czy ktoś sie z tym spotkał? Przez Gość ech80 Witajcie Wiem, że jest tu sporo tematów o skurczach ale chciałabym aby tutaj wypowiedziały sie osoby , które sobie jakoś z nimi radzą i nie chodzi mi o skurcze które pojawiają sie sporadycznie ale takie które odczuwane są kilkanascie razy na dzień. Bierzecie jakieś leki? co wam pomaga w zmniejszeniu częstotliwości ich wystepowania. Przez Gość Patryk888 Witam, dwa tyg temu miałem problem polegający na dodatkowym skurczu serca, serce biło dwa razy zamiast raz. Zanim udałem się do kardiologa to przypadłość ustała. EKG wyszło perfekcyjne. W poniedziałek po długim maratonie picia alkoholu znowu mnie dopadło ale ze wzmożoną silą. Serce potrafi bić bardzo mocno 5 razy pod rząd by potem wszystko wróciło do normy. I tak dzieje się na okrągło. Dodam, że ta dolegliwość nie wystęuje gdy np. stoje bądź kucam. Najgorzej jest gdy leże (na boku, plecach, brzuchu) oraz siedzę przy komputerze. Cięzko mi spać. Ciśnienie mam idealne, lat 26 nigdy problemów z sercem. Kardiologa mam w sobotę ale boje się żeby nic mi się nie stało do tego czasu. Za pierwszym razem zrobiłem sobie kilka shaków z elektrolitami, sok pomidorowy itd i na drugi dzień wszystko ustało. Czy ktoś może mi coś poradzić? Przez Gość kasia Czy lekarz po przeczytaniu opisu ekg jest w stanie stwierdzić arytmnie zatokową oraz że jest ona wywołana chorymi zatokami?? Nie byłam u tej lekarki osobiście, osoba z mojej rodziny przy okazji wizyty pokazała ten opis, gdyż odwiedziłam już mnóstwo lekarzy ale tamci nie powiedzieli co mi jest. W opisie EKG jest: Tachykardia zatokowa 102/min. Niespecyficzne zmiany odcinka nad ścianą dolną. Dodam ze miałam robionego holtera i echo i podobno nic tam nie ma złego. A ja cały czas się źle czuję: boli mnie klatka piersiowa, mam uczucie ucisku w mostku, bóle lewego ramienia i pleców na odcinku piersiowym. Niestety nie mgę się narazie wybrac do tej pani doktor bo mieszkam w innym mieście. Czy to może być prawda. Faktyczne mam problemy z zatokami( ciągły katar, zatkany nos i często krew w wydzielinie z nosa), lecz pani doktor o tym nie wieedziała, a mimo to stwierdziła że to od zatok. Czy to możliwe?? Czy chore zatoki mają faktycznie taki wpływ na pracę serca?? Przez marcin560 Proszę o Wasze wypowiedzi o aktywność fizyczną przy migotaniu przedsionków. Kocham sport i ciężko mi wysiedzieć w domu. Chwilowo bieganie i siłownie zastąpiłem spacerami po 3 - 5km, ale to nie jest to. Za wszystkie odpowiedzi bardzo dziękuje i pozdrawiam wszystkich migaczy;) Przez Gość anka Bardzo prosze o podpowiedz . szy koronografia w wieku 68 lat( moja mama) moze miec skutki uboczne? czy sa osoby w podobnym wieku ,ktore sa zadowolone z tego zabiegu? nasluchalam sie zlych opini odnosnie koronografi,i boje sie o mame ,moze ktos wie czy mozna zastapic ja czyms innym?czy jest w ogole taka mozliwosc? jestem laikiem w tej kwestii,wiec za kazda odpowiedz bede wdzieczna. Przez Gość Kaska Czesc. Pisze do Was z pewnym problemem. Otoz ostatnio jak sie klade spac, tj szczegolnie wieczorem odczuwam najpierw mrowienie w ciele, a potem drgania. To nie takie typowe drgawki np z zimna jak wystepuja, ale drganie jakby czegos wewnatrz...trzesa mi sie wtedy rece, brzuch, etc. Strasznie sie tego boje, nie wiem co to jest. Mialam robione 2xekg oraz echo i jest w normie. Biore Concor Cor 2,5. Mam arytmie, skurcze dodatkowe. Biore Magnez i B6. Mowilam o tym lekarzowi,ale nic na to nie kazal robic, zadnych badan etc. Czesto czuje to w dzien rowniez jakby drgania cos w plucach i przelyku,mam potrzebe kaszlu i oddech taki ciezki i chrapiacy. Czy ktos moze sie wypowiedziec, pomoc,cos zalecic? Gdzie sie udac? Strasznie sie tym denerwuje. Boje sie smierci juz panicznie. Dziekuje. Kasia
DApNz.